|
|
<
|
Luty 2010 |
>
|
|
| Pn |
Wt |
Śr |
Cz |
Pt |
So |
N |
|
1
|
2
|
3
|
4
|
5
|
6
|
7
|
|
8
|
9
|
10
|
11
|
12
|
13
|
14
|
|
15
|
16
|
17
|
18
|
19
|
20
|
21
|
|
22
|
23
|
24
|
25
|
26
|
27
|
28
|
Zakładki:
FORUM
INNE SERWISY O LKS PALCZOWICE
KLUBY GMINNE
NASZA GMINA
PORTALE
SPORTOWE
|
piątek, 28 września 2007
poniedziałek, 06 sierpnia 2007
I RUNDA PP...Palczowice - Skidziń 2:6 (1:3)
Oj przyjdzie poczekać nam jeszcze trochę na lepszą grę naszych podopiecznych z LKS Palczowice...Mecz ze Skidniem należał do tych z gatunku nie do wygrania. Mecz dla gospodarzy zaczął się bardzo pechowo, gdyż już w 10 minucie przegrywali 0:2...Odpowiedź Mateusza Dzidka i jego trafienie w 26 minucie, nie ostudziło zapędów gości i do przerwy było 1:3. W przerwie trener Adam Bułan dokonał kilku korekt, w tym jedną przymusową ponieważ bramkarz Palczowianki, Michał Woźniak, nabawił się kontuzji. Jakby nieszczęść było mało, jego zastępca, Robert Zemła po 10 minutach także nie był w stanie kontynuować gry. Wtedy do bramki musiał wejść z konieczności gracz z pola, którym był Łukasz Nidecki. Tymczasem gracze Palczowic nie mogli sobie poradzić z kolejnymi atakami gości ze Skidnia. W 82 minucie, przy stanie 1:5, Wiesiek Żmuda został sfaulowany w polu karnym, a skutecznym egzekutorem okazał się Mariusz Włoch. Na domiar złego Skidziń ukłuł obronę gospodarzy jeszcze raz w 87 minucie...Do rozpoczęcia rozgrywek tylko 2 tygodnie, a pracy co niemiara...
Skład: Woźniak (46 Zemła 55 Celej) - Hutny, Piasecki, Gołda, Szczerbik (46 Sebastian Iwanek) - Giermek, Nowotarski (46 Źmuda), Chachuła, Nidecki - M.Włoch, Dzidek.
 Mariusz Włoch strzela z karnego
 Kontuzja Gacka
 Duduś został przymusowym bramkarzem
 A na ławce zatroskanie...
niedziela, 05 sierpnia 2007
INAUGURACJA
Zawodników Palczowianki czeka dziś pierwszy sprawdzian przed nadchodzącym sezonem oświęcimskiej B klasy. Nie ma co rozpamiętywać nieudanego startu w wyższej klasie rozgrywkowej, teraz trzeba skupić się na poprawie wizerunku klubu w niższej lidze. Zawodnicy solidnie przepracowali okres przygotowawczy co pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. W niedzielę przyjdzie im się zmierzyć z mocną ekipą Skidzinia, która na koniec sezonu uplasowała się na drugim miejscu w klasie A. Będzie to spotkanie rozgrywane w ramach I rundy Pucharu Polski. Jeśli chodzi o wzmocnienia przed nadchodzącym sezonem, wypada powiedzieć o powrocie (wreszcie potwierdzonym) Mariusza Włocha, który po porzygodzie w Kamieniu wraca do swego macierzystego klubu. Zwiększy to siłę ataku, gdyż na tę formację zwłaszcza można było narzekać. Weryfikacja w niedzielę o 17. Do zobaczenia.
Przypuszczalny skład: Woźniak - Nowokuński, B.Włoch, Żmuda, Sołtys - Mruczek, Gołda, Chachuła, Nidecki - Dzidek, M.Włoch.
 Mariusz Włoch (po prawej) ostatecznie wraca na stare śmieci
 A rozgrzewka musi być intensywna.. 
poniedziałek, 25 czerwca 2007
PLOTKI TRANSFEROWE (1)
Karuzelę czas zacząć:)
 Bonzo wybiera się do Chrzęstowic:)
 A Gacek ma na linii Rajsko:)
niedziela, 24 czerwca 2007
ZAKOŃCZENIE SEZONU...Palczowice - Polanka Wielka 1:2 (1:2)
No niestety, nie udało się zawodnikom Palczowianki zakończyć wygraną nieudanego sezonu. Spełniły się prorocze sny niektórych, drużyna spada do klasy B. W meczu z Polanką nie było wcale tak źle, drużyna pokazała charakter. Mimo że szybko dostała 2 bramki (w przeciągu 4 minut), kontaktowe trafienie Łukasza Chachuły wyraźnie zmobilizowało resztę i do remisu zabrakło naprawdę niewiele. Zadaniem trenera Adama Bułana na nowy sezon będzie zmobilizowanie co niektórych do podjęcia walki w B klasie. Może w przyszłym roku będzie lepiej...Po meczu odbyło się skromne przyjęcie z okazji zakończenia sezonu. Fotorelacja wkrótce.
Bramki: Dla Polanki: 14 i 19 min; dla Palczy: Chachuła 27 min (z karnego) Skład: Woźniak - Nowokuński, Gołda, Włoch, Szczerbik (46 Nowotarski) - Giermek, Hutny, Chachuła, Romanowski - Dawid Iwanek, Mruczek.



środa, 20 czerwca 2007
poniedziałek, 11 czerwca 2007
NADZIEJA GAŚNIE...Palczowice - Soła Oświęcim 0:1 (0:0)
Przegrywając w niedzielne popołudnie z Sołą Oświęcim, drużyna Palczowianki praktycznie pogrzebała swe szanse na pozostanie w klasie A gdyż jak się okazało, w meczu lidera Skidnia z przedostatnią Włosienicą padł bramkowy remis (grano w Skidniu). Ten kto postawił u bukmachera przed tym meczem musiał się chyba nieźle obłowić ale cóż... Wracając do meczu Palczy, widać było, że zawodnikom bardzo zależało na zwycięstwie w tym, jakże ważnym meczu, i z całą pewnością zostawili na boisku kawał zdrowia. O tym, że sama ambicja meczy nie wygrywa przekonali się w 73 minucie, kiedy to po prostym błędzie goście praktycznie wpakowali futbolówkę do pustej bramki. Do tego momentu było nieźle, a wręcz obiecująco, gdyż to Palcza częściej zagrażała bramce przeciwnika. Brak skuteczności to chyba jedna z największych bolączek tej rundy...Z zawodników Palczy świetną partię rozegrał Damian Iwanek, który po raz pierwszy zagrał na pozycji forstopera. Mimo niepowodzenia brawa należą się wszystkim. Za tydzień wyjazd do Rajska. Matematyczne szanse pozostały...
Skład: Woźniak - Nowokuński (78 Nowotarski) , Piasecki, Iwanek, Hutny - Giermek (78 Włoch) , Gołda (86 Romanowski), Chachuła (78 Celej), Sołtys - Mruczek, Dzidek.
 Słońce powoli zachodzi w Palczowicach...
 Dobra gra Dymiona nie dała punktów w niedzielę...
 Łukasz Chachuła w pogoni za piłką
 Fauli było sporo...
sobota, 09 czerwca 2007
IMPAS...Jawiszowice - Palczowice 3:0 (1:0)
Mecz w niedzielne popołudnie w Jawiszowicach przebiegał identycznie jak większość pojedynków Palczy w rundzie wiosennej. Szybko stracona bramka, desparackie próby przebicia się przez obronę gospodarzy, w końcu drugi gol a chwilę przed końcem - przypieczętowanie wygranej miejscowych trzecim trafieniem. Do końca trzy kolejki, Włosienica wygrywając z Rajskiem znacznie skomplikowała sytuację Palczowicom. Z drugiej strony wszystko jest w nogach zawodników Palczy, gdyż mają oni znacznie lepszy terminarz od rywali zza miedzy. Miejmy tylko nadzieje, że nie powtórzy się po raz kolejny niedziela cudów, kiedy to w zeszłym sezonie Włosienica wygrywając nieoczekiwanie z potentatami zepchnęła Zatorzankę w czeluści B klasy...Jutro mecz z Sołą. Najbardziej do wygrania... Podstawowy skład z meczu: Woźniak - Nowokuński, Gołda, Włoch, Hutny - Giermek, Celej, Chachuła, Romanowski - Dzidek, Mruczek. Na zmiany weszli Zemła, Nowotarski, Damian Iwanek.
 To zdjęcie świadczy o jakże niskich temperaturach w Jawiszowicach
 Jak wszyscy to wszyscy...
 Wojtek Gołda
 Debiut Kuby Celeja od pierwszych minut
poniedziałek, 28 maja 2007
TĘGIE LANIE PRZY PEŁNYM SŁOŃCU...Palczowice - Chełmek 0:9 (0:4)
Są takie dni w życiu każdego faceta o których chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Niewątpliwie do takich należał dzień potyczki z Chełmkiem. Wynik wskazuje wręcz na deklasację gospodarzy. Mało tego, mogło śmiało się skończyć dwucyfrówką. Dominacja ekipy Chełmka, która po Palczy jakby przejechała walcem, nie podlegała dyskusji. Można powiedzieć, że to goście grali w piłkę, a gospodarze (nieudanie) próbowali im w tym przeszkodzić. Nie ma co się wgłębiać w analizę tej porażki, ani nie ma co pisać jak padały kolejne gole. Myślę, że sami zawodnicy muszą sobie wtłumaczyć co się stało i próbować zrehabilitować się w kolejnych meczach bo nie wszystko jeszcze stracone. Ale z drugiej strony z taką grą... Po wczorajszym meczu kibicom cisną się na usta takie słowa jak dramat i kompromitacja i nic dziwnego bo ja sam Palczy przegrywającej w takim stylu jeszcze nie widziałem...Woźniak - Nowokuński (62 Szczerbik), Gołda (74 Nowotarski), Żmuda (40 Włoch), Sołtys - Hutny, Damian Iwanek, Chachuła, Giermek (46 Romanowski) - Mruczek, Dzidek.
 Nic dodać nic ująć
 Załamany Mati
 Przed wejściem na boisko Kambodża wiedział że nie wygląda to dobrze
 Trener Bułan ma ciężki orzech do zgryzienia
niedziela, 20 maja 2007
SZCZĘŚCIE BYŁO TAK BLISKO...Włosienica - Palczowice 2:2 (1:1)
Mecz dwóch drużyn walczących o uniknięcie spadku zakończył się remisem, z czego na pewno bardziej cieszą się gospodarze. Spotkanie przebiegało od początku pod dyktando Palczowic. Już w 23 minucie Tomek Mruczek wykorzystał prostopadłe podanie Grześka Hutnego strzelając bramkę w sytuacji sam na sam z golkiperem Włosienicy. W 41 minucie mamy remis gdy nieobstawiony na dalszym słupku zawodnik gospodarzy celnie główkuje. Po przerwie Palcza rusza do gwałtownego ataku co przynosi skutek w 58 minucie kiedy to ponownie Tomek Mruczek wpisuje się na listę strzelców. Nie usatysfakcjonowani goście mają kolejne szanse na podwyższenie wyniku lecz sytuacje sam na sam marnują kolejno Tomek Mruczek, Mateusz Dzidek i Łukasz Chachuła...Zgodnie ze starym piłkarskim porzekadłem że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić Włosienica doprowadza do wyrównania w 80 minucie po tym jak jeden z zawodników gości pomknął prawą stroną boiska i wyłożył koledze piłkę na 16 metrze...Tak więc w tabeli dalej mamy pat bo drużyny dalej mają tyle samo punktów. To że Palczowianka jest wyżej związane jest z lepszym bilansem bezpośrednich spotkań, gdyż na wiosnę wygrała 5:0...
Bramki dla Palczy: T.Mruczek 23' i 58'. Skład: Woźniak - Nowokuński, B.Włoch. Żmuda, Szczerbik (46 Zwierz) - Hutny, Damian Iwanek, Chachuła, Giermek - T.Mruczek, Dzidek. REZ: Zemła(b), Gach.



|